Spór o Prokuratora Krajowego
Sprawa zaczęła się 12 stycznia 2024 roku, gdy Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar wręczył Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Barskiemu pismo, w którym stwierdził, że przywrócenie go do służby czynnej w 2022 roku nie wywołało skutków prawnych. Jak podało Ministerstwo Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro przywrócił Barskiego 16 lutego 2022 roku na podstawie artykułu 47 ustawy wprowadzającej Prawo o prokuraturze, a przepis ten według resortu obowiązywał tylko od 4 marca do 4 maja 2016 roku. Według ministerstwa Barski od 12 stycznia 2024 roku pozostaje w stanie spoczynku i nie może być Prokuratorem Krajowym, bo na to stanowisko trzeba być w służbie czynnej. Barskiego powołał na to stanowisko 18 marca 2022 roku premier, jak podał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku, a według Ministerstwa Sprawiedliwości był to Mateusz Morawiecki.
Prezydent Andrzej Duda uznał te działania za złamanie prawa. Kancelaria Prezydenta podała, że 15 stycznia 2024 roku złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego z premierem i Prokuratorem Generalnym, a po spotkaniu z Barskim i zastępcami Prokuratora Generalnego oświadczył, że nie wyraził zgody na odwołanie Prokuratora Krajowego, więc to Barski jest Prokuratorem Krajowym. Barski wniósł do Trybunału skargę konstytucyjną. Według Prokuratury Krajowej Trybunał wydał 15 stycznia 2024 roku postanowienie tymczasowe, które nakazywało organom władzy publicznej powstrzymać się od działań uniemożliwiających Barskiemu wykonywanie jego kompetencji. Ministerstwo Sprawiedliwości zakwestionowało skuteczność tego postanowienia, a Prokuratura Krajowa odpowiedziała 23 stycznia 2024 roku, że uprawnienia Trybunału do jego wydania nie można kwestionować. Obowiązki Prokuratora Krajowego pełnił w tym czasie Jacek Bilewicz, którego powołanie Sąd Apelacyjny w Warszawie opisał w pytaniu prawnym jako decyzję premiera Donalda Tuska z 12 stycznia 2024 roku, wydaną na wniosek Adama Bodnara.
Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło konkurs na nowego Prokuratora Krajowego. Zespół po wysłuchaniu kandydatów 26 lutego 2024 roku zarekomendował Dariusza Korneluka, a 5 marca premier zwrócił się do prezydenta o opinię o jego kandydaturze, jak ustalił później Sąd Najwyższy. Prezydent opinii nie przedstawił. Donald Tusk powołał Korneluka 14 marca 2024 roku, a Adam Bodnar wręczył mu powołanie w Ministerstwie Sprawiedliwości. 19 marca Andrzej Duda napisał do premiera, że Barski nie został odwołany, a Korneluk "nie został skutecznie powołany".
Wcześniej, 9 lutego i 10 kwietnia 2024 roku, Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznały, że artykuł 47 miał charakter czasowy, jak podała Prokuratura Krajowa. 27 września 2024 roku Sąd Najwyższy w składzie Zbigniewa Kapińskiego, Marka Siwka i Igora Zgolińskiego wydał w sprawie I KZP 3/24 stanowisko w sprawie wykładni tego artykułu, które Trybunał Konstytucyjny nazwał później uchwałą. Prokuratura Krajowa oświadczyła tego samego dnia, że nie jest to uchwała w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego, bo wydały ją osoby powołane na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z 2017 roku, i przypomniała, że jej wnioski o wyłączenie tych sędziów pozostawiono bez rozpoznania.
22 listopada 2024 roku Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 13/24, w składzie z przewodniczącą Krystyną Pawłowicz, orzekł większością głosów, że artykuł 47 rozumiany tak, jak w piśmie z 12 stycznia, czyli z dwumiesięcznym terminem na powrót do służby, jest niezgodny z Konstytucją. Trybunał uznał, że ograniczenie to jest "nie wynikające z treści ustawy", a pismo z 12 stycznia 2024 roku wydano bez podstawy prawnej. Prokurator Generalny wnosił w tej sprawie o umorzenie postępowania.
27 listopada 2024 roku Sąd Najwyższy w składzie Wiesława Kozielewicza, Michała Laskowskiego i Jarosława Matrasa odmówił podjęcia uchwał w sprawach I KZP 6/24 i I KZP 7/24, w których Sąd Apelacyjny w Warszawie pytał o skuteczność powołania Korneluka i Bilewicza. Uznał, że pytania dotyczą faktów, a nie prawa. Jak podała Prokuratura Krajowa, w uzasadnieniu napisał, że premier wykonał czynności z artykułu 14 ustawy o prokuraturze, a brak opinii prezydenta "winien być traktowany jako wyrażenie opinii negatywnej", która nie blokuje powołania. Prokuratura Krajowa ogłosiła, że Sąd Najwyższy nie zakwestionował powołania Korneluka.
Prokuratorem Krajowym był więc, zależnie od tego, kogo zapytać, Dariusz Barski albo Dariusz Korneluk.