ZOBACZ
Archiwum afer i wpadek rządów PO · 2007–2015
Grzechy-Platformy.org ·
Grzechy Platformy O.
2024

Afera Bartłomieja Sabata

Rok2024
DziałAfery
Czas lektury~2 min

23 października 2024 roku funkcjonariusze Delegatury CBA w Katowicach zatrzymali wicemarszałka województwa śląskiego Bartłomieja Sabata, wieloletniego samorządowca i byłego wiceprezydenta Częstochowy. Jak podał TVN24, polityk należał do Koalicji Obywatelskiej: był wiceprzewodniczącym częstochowskich struktur Platformy Obywatelskiej i członkiem zarządu regionu śląskiego partii.

Zarówno CBA, jak i prokuratura przez pierwszy dzień nie podawały powodu zatrzymania. W środę po południu agenci pojawili się w Urzędzie Miasta Częstochowy, by poprosić o dokumenty. Urząd udostępnił im "pewien zakres dokumentacji urzędowej", a przeszukania, jak zapewniał rzecznik urzędu, nie było. Łukasz Banaś, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w Częstochowie, poinformował TVN24, że partia do czasu zakończenia postępowania nie komentuje sprawy i "na razie nie zajmuje stanowiska".

25 października 2024 roku CBA podało w komunikacie, że Sabat został doprowadzony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie usłyszał dwa zarzuty o charakterze korupcyjnym. Dotyczyły przyjmowania korzyści majątkowych w związku z funkcjami wicemarszałka województwa śląskiego oraz wiceprezydenta Częstochowy. Według TVN24 chodziło o przyjęcie korzyści majątkowej i uzależnianie wykonania czynności służbowych od jej uzyskania. W tym samym śledztwie zarzuty korupcyjne usłyszały trzy inne osoby, które według śledczych wręczały łapówki Sabatowi; wobec nich zastosowano środki wolnościowe. Grozi im od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, samemu Sabatowi do 10 lat.

Tego samego dnia Sąd Rejonowy Katowice-Zachód zastosował wobec Sabata areszt na trzy miesiące. Sabat złożył rezygnację z funkcji wicemarszałka, a na jego miejsce sejmik wybrał później Leszka Pietrasza. Został też zawieszony w prawach członka Platformy Obywatelskiej. Do przyjmowania łapówek się nie przyznał, złożył wyjaśnienia i zaskarżył decyzję o areszcie.

Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwzględnił zażalenia obrony. Uwzględnił natomiast zażalenie prokuratury, która domagała się uznania, że przesłanką aresztu jest nie tylko obawa matactwa, ale także grożąca podejrzanemu surowa kara. Jak powiedział rzecznik sądu sędzia Jacek Krawczyk, zmiana była "ściśle techniczna"; naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Tomasz Tadla dodał, że sąd uznał, iż zachodzi zarówno obawa matactwa, jak i surowej kary.

Sabat wszedł do Sejmiku Województwa Śląskiego z listy KO w wyborach samorządowych 2024 roku i znalazł się w nowym zarządzie województwa popieranym przez KO, Trzecią Drogę i Lewicę. Z zarządu, do którego wszedł po wyborach, odszedł prosto do aresztu.

CZYTAJ