Sprawa Adama Szłapki
24 kwietnia 2023 roku na warszawskiej Saskiej Kępie samochód prowadzony przez Adama Szłapkę, posła Koalicji Obywatelskiej i szefa Nowoczesnej, późniejszego ministra do spraw Unii Europejskiej w rządzie Donalda Tuska, potrącił 16-letnią rowerzystkę na przejeździe rowerowym. Sprawę ujawnił portal tvp.info. Jak podał RMF24, prokuratura informowała wówczas, że nastolatka doznała urazu głowy ze złamaniem kości nosowych z przemieszczeniem, a rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Katarzyna Skrzeczkowska dodała, że obrażenia trwały dłużej niż siedem dni, więc zdarzenie nie było wykroczeniem, lecz występkiem. W rozmowie z tvnwarszawa.pl Szłapka zapewniał, że po zdarzeniu udzielił poszkodowanej pomocy, powiadomił służby i nawiązał kontakt z jej rodziną, a na policji nie ukrywał, że jest posłem, co sugerowały niektóre media.
1 czerwca 2023 roku policjantka wydała postanowienie o przedstawieniu kierowcy zarzutów. 15 czerwca, gdy Szłapka stawił się w komisariacie, spisała jego dane i wręczyła mu pouczenie. W notatce zapisała, że na pytanie o zawód odpowiedział, iż jest pracownikiem Sejmu, a dopiero dopytywany – że jest posłem. „Przed czynnością nie rozpoznałam mężczyzny jako posła RP” – napisała. 19 czerwca 2023 roku szczegóły notatki opisała „Rzeczpospolita”. Szłapka odpowiedział: „Nie ukrywałem, że jestem posłem, i od razu zaznaczyłem, że zrzeknę się immunitetu”. Jak przytoczyła gazeta, jeden z doświadczonych policjantów ocenił: „Prawdopodobnie myślał, że skończy się na mandacie”. Wiceprzewodnicząca Komisji Etyki Poselskiej Monika Falej mówiła: „Nie wiem, dlaczego poseł to ukrywał, jestem zdziwiona”.
3 kwietnia 2024 roku rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Norbert Woliński zapowiedział, że opinia biegłego wskazuje na znamiona występku z artykułu 177 paragraf 1 kodeksu karnego, zagrożonego karą do trzech lat więzienia, a wniosek o uchylenie immunitetu trafi do Sejmu w tym miesiącu. Szłapka, wówczas minister do spraw Unii Europejskiej, oświadczył: „Zrzeknę się immunitetu, jak tylko sprawa trafi do Sejmu”.
Według prokuratury w czwartek 13 czerwca 2024 roku Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar skierował do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o zgodę na pociągnięcie Szłapki do odpowiedzialności karnej. Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że w postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Praga Południe zgromadzono dowody, między innymi opinię sądowo-lekarską oraz opinię biegłego z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków, uzasadniające podejrzenie popełnienia występku z art. 177 § 1 kodeksu karnego. Według prokuratury poseł nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a poszkodowana doznała obrażeń powodujących naruszenie czynności ciała na okres powyżej siedmiu dni. Przestępstwo to zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Jak podał TVN24, Szłapka zapowiedział wcześniej, że sam zrzeknie się immunitetu, ale nie mógł tego zrobić, zanim wniosek prokuratury trafił do marszałka. 14 czerwca 2024 roku poinformował na portalu X, że zrobił to od razu po otrzymaniu pisma od marszałka Sejmu. Hołownia powiedział, że nad wnioskiem, „na bardzo usilną prośbę pana posła”, który chciał dać jasny sygnał co do swojego stanowiska, procedowano „w trybie ekspresowym”. Gdyby poseł odmówił, sprawa trafiłaby do sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, a o uchyleniu immunitetu zdecydowałby Sejm w głosowaniu.
Od zdarzenia do zrzeczenia się immunitetu minęło ponad trzynaście miesięcy, a od wniosku prokuratora do zrzeczenia się go jedna doba.