ZOBACZ
Archiwum afer i wpadek rządów PO · 2007–2015
Grzechy-Platformy.org ·
Grzechy Platformy O.
2024

Niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego

Rok2024
DziałAfery
Czas lektury~3 min

Sprawa zaczęła się 6 marca 2024 roku, gdy Sejm głosami 240 posłów za, przy 197 przeciw, przyjął uchwałę o usunięciu skutków kryzysu konstytucyjnego w kontekście działalności Trybunału Konstytucyjnego, w której uznał, że Trybunał nie jest zdolny do wykonywania swoich zadań, i stwierdził, że uwzględnianie w pracy władz rozstrzygnięć wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu. Uchwała ukazała się w Monitorze Polskim 11 marca 2024 roku pod pozycją 198. Sejm stwierdził w niej, że Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału, a funkcję prezesa sprawuje osoba nieuprawniona.

Według Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka od marca 2024 roku Rządowe Centrum Legislacji, na polecenie prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, odmawia publikowania jakichkolwiek orzeczeń Trybunału. Poseł Przemysław Wipler napisał w interpelacji nr 7135, złożonej 23 grudnia 2024 roku, że ostatnim wyrokiem ogłoszonym w Dzienniku Ustaw był wyrok o sygnaturze SK 90/22 z 27 lutego 2024 roku, dotyczący kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. Według stanu na 4 grudnia 2024 roku nie ogłoszono już 21 wyroków, a najstarszy z nich, o sygnaturze SK 123/20 z 17 kwietnia 2024 roku, dotyczył skutków czynności prawnej dokonanej w obszarze portu morskiego bez zgody właściwego ministra. Wipler przypomniał, że artykuł 190 ustęp 2 Konstytucji nakazuje ogłaszać orzeczenia Trybunału niezwłocznie, a Dziennik Ustaw wydaje prezes Rady Ministrów przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji. Zapytał premiera o podstawę prawną i o to, kiedy wyrok SK 123/20 zostanie opublikowany.

Odpowiedź przyszła w formie uchwały. 18 grudnia 2024 roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę nr 162 w sprawie przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu konstytucyjnego w obszarze sądownictwa, ogłoszoną w Monitorze Polskim pod pozycją 1068 i podpisaną przez Donalda Tuska. Rząd uznał w niej, że Trybunał Konstytucyjny w aktualnym składzie jest niezdolny do wykonywania zadań z artykułów 188 i 189 Konstytucji, a ogłaszanie jego rozstrzygnięć w dziennikach urzędowych mogłoby doprowadzić do utrwalenia kryzysu praworządności. Uchwała stwierdzała, że nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów wydanych przez organ nieuprawniony. Jej wykonanie powierzono premierowi i ministrowi sprawiedliwości.

Jak podała Interia, minister sprawiedliwości Adam Bodnar powiedział dzień później, że wyroki Trybunału nie będą publikowane, a to, czym rząd jest związany, to uchwała Sejmu z 6 marca, która była głównym punktem wyjścia dla uchwały rządu. Opinię Komisji Weneckiej uznał jedynie za wytyczną kierunkową dla legislacji.

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek oceniał to inaczej. Według niego w przepisach powszechnie obowiązującego prawa nie ma podstawy do odmowy urzędowego ogłoszenia wyroku Trybunału, a rola Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ma charakter techniczny i nie może polegać na weryfikowaniu ważności orzeczeń. RPO zwrócił uwagę, że ocena skutków orzeczenia należy do sądów, a nie do władzy wykonawczej, i że kryzys konstytucyjny nie powinien odbijać się na sytuacji prawnej obywateli.

Konstytucja nakazuje ogłaszać wyroki niezwłocznie, ale rząd, który zapewniał, że jej broni, uznał, że niezwłocznie może nie znaczyć wcale.

CZYTAJ